czwartek, 18 grudnia 2014

Here we go!




Ten blog powstał w dość oczywistym dla mnie celu. Zamierzam prowadzić tutaj coś w rodzaju dzienniczka, który uchylałby mi drogę do perfekcji.

Pragnę podjąć walkę z każdą swoją niedoskonałością i opisywać stawiane sobie cele, jak i cały proces dążenia do ich realizacji. 
Czując w sercu ogromną pustkę, straciłam siłę do życia. Odzyskałam ją dzięki przekonaniu, że teraz mogę być już tylko lepszą, piękniejszą sobą, nawet jeżeli tylko dla mnie miałoby to jakieś znaczenie.
Wiele osób mawia, że kiedy czujemy się atrakcyjni i pewni swojego ciała, to tacy właśnie jesteśmy w oczach innych. I czasem kiedy tak rozważam temat swojej niezdarności, braku pewności swoich ruchów, braku gracji oraz wstydu, którym owinęłam się, niczym wszystkimi za dużymi ubraniami, którymi na co dzień pragnę zakryć swoje ciało, to dochodzę do wniosku, że każdy tak mnie postrzega. 
A więc pierwszy cel, który pragnę osiągnąć, to ATRAKCYJNOŚĆ, która dzieli się jeszcze na parę niższych, ale bardzo ważnych szczytów. Atrakcyjność, to bogini niemalże każdej kobiety. Nie opiera się tylko na fizyce, wyglądzie, kształcie, lecz zawiera też wiele istotnych elementów psychicznych, między innymi tą wewnętrzną pewność i świadomość swojego piękna. Co muszę zrobić? Wydaje mi się, że dobre nastawienie psychiczne i parę zmian w moim ciele sprawi, że poczuję się bardziej atrakcyjna i wartościowa. 










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz